Vision International |Bet365 |hurtownia kosmetyczna

fin Lid-uśmiecha się i mówi

wyciszanie |Mechanik kraków |inwestycje mieszkaniowe zakopane

„fin Lid
uśmiecha się i mówi — Jak często i jak długo ja z nim przebywałam Zdaje mi się, mogę powiedzieć — codziennie, ale nic całemi dniami, byliśmy tu gośćmi oboje w sanatorjum, rozmawialiśmy z sobą.
— Czy posiadała pani jego zaufanie
— Rozmawialiśmy z sobą. Ja przecie jestem raczej francuską, aniżeli norweżką a z człowiekiem wykształconym, jakim był p. Fleming, mówiliśmy po francusku, — objaśnia panna.
— Tak — mówi sołtys. To go nieco powściąga, imponuje mu cokolwiek. — W języku francuskim
Panna wskazuje dokoła na swe książki — Czytuję prawie wyłącznie po francusku. P. Fleming i ja omawialiśmy te książki, któreśmy czytali, czy to pan ma na myśU, mówiąc o zaufaniu
Sołtys urażony — To ja pytam, proszę pani. Jestem tu dla spisania raportu.
Panna — Ja odpowiem.
— Dziękuję. A więc, rzecz w tem, że p. Fleming jest aresztowany...
— Czy on co przewinił
— Tak — fałsz, kradzież w banku, czy coś podobnego, rozchodzi się o większą sumę. Ot co. I otóż pragnąłbym zapytać czy nie wie pani czasem, gdzie on zakopał te pieniądze
— Ja — śmieje się panna głośno i piskliwie. — Czy przeszukał pan jego kieszenie
Sołtys, czerwieniąc się, i zgorszony — Uczyni iuni najlepiej, odpowiadając na moje pytanie!
Punna śmieje się nadal, nie wykazując właściwie przerażenia, tak, mówi ze śmiechem — Wybaczy pan, muszę się śmiać. To takie komiczne.“(7)

<<<< dzaj dzierżawy bardzo | Pani Dubarry niezwykle >>>>

malowanie tworzywa sztucznego |alveo |spływy kajakowe